Blog w przyszłym tygodniu zmieni nazwę. W środę wylatuję z
Ho Chi Minh City do Thanh Hoa
Byłam już całkowicie przygotowana na wyjazd do domu. Kalendarz ma skreślony
każdy dzień prowadzący do 17 maja, czyli daty lotu do Polski. Wczoraj zadzwoniłam
do agencji ws. anulowania biletu.
W czwartek zadzwoniła do mnie pewna znajoma studentka, że
jeśli chcę pójść na rozmowę kwalifikacyjna to właśnie pilnie poszukują
nauczyciela w centrum językowym na uniwersytecie w Thanh Hoa – mieszkanie zapewnione
– tylko tyle wiedziała. W piątek pojechałam na spotkanie i już w czasie rozmowy
zaproponowano mi pracę i w zasadzie 1 dzień do namysłu. Kontrakt na 6 miesięcy
z możliwością przedłużenia, pokrywają koszty przelotu oraz całkowity koszt
zamieszkania. Praca 20-22h tygodniowo, 10km do plaży całkiem niezłe zarobki,
uczniowie od poziomu elementary – pre-intermediate, (czyli podstawowy) do
upper-intermediate – advanced (zaawansowany) – celem jest zaliczenie egzaminu
IELTS.
W tym momencie Polska na horyzoncie w okolicach listopada…
Wow! I chce Ci się tak? :P W każdym razie: gratulacje! :)
OdpowiedzUsuńM.
Michał, co to znaczy "I chce Ci się tak?" Nie uważasz, że lepsza uczciwa praca za granicą niż siedzenie w domu w Polsce bez zajęcia?
UsuńUważam, uważam -- jak najbardziej. Tylko podejrzewałem, że możesz chcieć już wracać, a tu okazuje się, że jednak nie. :)
UsuńM.
gratulacje!!! :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńjestem bardzo dumna (i blada :))
OdpowiedzUsuńto teraz już możesz do mnie przyjechać na wakacje :D ja niestety będę miała wolne weekend i święta państwowe tylko, ale jakoś da się to zgrać! :D
Usuńto akurat wrócisz, aby wręczyć mi prezent na urodziny! ;D
OdpowiedzUsuń(domyśl się kto)
W kontrakcie mam pracę do 16 listopada, więc to już po Twoich urodzinach :P
UsuńBtw. nie udało mi się w końcu kupić tego co chciałaś... :/ Przepraszam. Najpierw nie mogłam znaleźć sklepu, potem okazało się, że go przenieśli a teraz nie mam pieniędzy :P innym razem może ;)
o to pięknie !!!
OdpowiedzUsuńgratulacje ;-)
Dzięki Zmorko! :D
UsuńMariah nie będzie Cie na moim ślubie :(
OdpowiedzUsuńMagda, jeszcze nic nie jest przesądzone - wierz mi :/
Usuń