wtorek, 28 lutego 2012

Thu Hai, 27 Thang Hai 2012


       W poniedziałek dość leniwie. O 15.30 poszłam na uniwersytet a stamtąd pojechaliśmy (z innymi nauczycielami) do oddziału położonego ok. 25km od głównego kampusu. 25km przejeżdża się w ok. 1h 20 minut. Bo średnia prędkość to 30-40km/h.
Nauczyciele sympatyczni. Moja grupa uczniów też, chociaż małomówni no i było ich tylko 7-ro. 
Widok z 8 piętra:

       Kierowca był tak miły, że odwiózł mnie prawie pod dom – nie musiałam wracać nocą na piechotę. Za to tuż pod domem kupiłam sobie takie coś jak wcześniej dostałam od ŻWM. Już wiem jak to się robi! Przezroczysty papier ryżowy na to łyżka szczypiorku, pół łyżki jakichś przypraw, pół łyżki kukurydzy, 1 surowe przepiórcze jajko. Kobieta wszystko to miesza i kładzie na grilla – papier robi się biały i kruchy. Polewa to sosem chilli i składa na pół. Bardzo dobre i bardzo pikantne. Cena 5k za sztukę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz